Czy na pewno zyskali amatorzy spacerów po naturalnej nawierzchni, którzy aby dojść do kościoła czy punktu widokowego muszą dla uniknięcia tłoku i betonu (nie po to się idzie do lasu...) iść alejką zdeformowaną przez pług?
Wróć do treści artykułu.
Czy na pewno zyskali amatorzy spacerów po naturalnej nawierzchni, którzy aby dojść do kościoła czy punktu widokowego muszą dla uniknięcia tłoku i betonu (nie po to się idzie do lasu...) iść alejką zdeformowaną przez pług?
Wróć do treści artykułu.