Jak hartowała się stal... Jagiellońska
Aleksander Buczyński, 2007.05.20
Po dłuższej przerwie prezentujemy trzecią i na razie finalną część iście epickiej trylogii opisującej kolejne wersje projektu 8-kilometrowej ścieżki Radzymińska - al. Solidarności - Jagiellońska [zobacz >>>] [zobacz >>>]. Dzisiaj dla odmiany skupimy się na wątkach dotyczących ulicy Jagiellońskiej.
Odcinek Solidarności - Starzyńskiego
Sporo kontrowersji wzbudziła kwestia przebiegu ścieżki na odcinku wzdłuż ul. Jagiellońskiej od al. Solidarności do ronda Starzyńskiego. W pierwszej wersji planowany był przebieg niemal całkowicie po stronie zachodniej, za torami tramwajowym i dalej koło pętli, z przejściem na stronę wschodnią za skrzyżowaniem z Cyryla i Metodego. Część osób skrytykowała ten przebieg, jako zupełnie nie obsługujący licznych źródeł i celów podróży po wschodniej stronie ulicy, bez połączenia ze ścieżką w ul. Szanajcy, nie zapewniający bezpieczeństwa społecznego, a ponadto wymagający dwukrotnego przekraczania ul. Jagiellońskiej w podróżach z Żerania w kierunku centrum Pragi. Obrońcy podnosili równie słuszne argumenty, że po stronie zachodniej przebieg jest znacznie mniej kolizyjny, nie przecina bocznych ulic (plac Hallera, Szanajcy) i jest mniej narażony na ryzyko nielegalnego parkowania. Najlepszym wyjściem byłyby oczywiście ścieżki po obu stronach ulicy - zwłaszcza, że po obu stronach miejsca jest pod dostatkiem.
Po paru iteracjach udało się osiągnąć kompromis w zasadzie umożliwiający podróżowanie rowerem po obu stronach ul. Jagiellońskiej, a nie wymagający budowy podwójnej ilości ścieżek, dzięki wykorzystaniu ulic lokalnych: Skoczylasa i Burdzińskiego.
Wlot Cyryla i Metodego ma zostać nieco zwężony, by poprawić widoczność na przejściu i przejeździe oraz skrócić czas przebywania pieszych i rowerzystów na jezdni.
Zaproponowany komplet przejazdów na skrzyżowaniu z Ratuszową.
Włączenie ścieżki po wschodniej stronie ulicy w ślepe zakończenie ul. Brechta umożliwia kontynuację podróży równoległą do Jagiellońskiej ulicą Skoczylasa.
Rondo Starzyńskiego - od strony ZOO
Rondo Starzyńskiego, pierwsza wersja - rowerzyści jadący na Most Gdański musieliby dwukrotnie przecinać tory tramwajowe.
Wersja z łącznikiem przeniesionym na zachodnią stronę torów.
Odgięcie i poprawione wyłukowanie łącznika - ponieważ służyć ma skrętowi na most Gdański, a do przejazdu przez Jagiellońską zaprojektowany jest odrębny łącznik, celowa jest maksymalizacja promienia łuku w lewo, kosztem nieistotnego łuku w prawo.
Teraz projekt idzie do kolejnej poprawki związanej z tym, że Tramwaje Warszawskie planują wydłużenie peronów przystankowych.
Rondo Starzyńskiego - od strony Golędzinowskiej
Wąskim gardłem projektowanej ścieżki przy ul. Jagiellońskiej był przejazd pod wiaduktem kolejowym.
Dlatego już w pierwszej wersji projektant zaproponował zwężenie szerokich pasów jezdni bocznej do 3,0 m. Dzięki temu uzyskałoby się 3,5 m na wspólny ciąg pieszo-rowerowy (a po uwzględnieniu wygrodzeń barierkami - ok. 2,5 m).
Po konsultacjach u Inżyniera Ruchu okazało się, że można uzyskać dodatkowe 1,5 m szerokości, rezygnując z jednego pasa jezdni (niepotrzebny jest osobny pas do skrętu w ul. Golędzinowską, pod warunkiem odpowiedniego wyłagodzenia wjazdu). Dzięki temu zachowana zostanie ciągłość wydzielonej ścieżki rowerowej pod wiaduktem, a dodatkowo poprawi się bezpieczeństwo pieszych przechodzących na rondzie przez ulicę Jagiellońską.