Budżet partycypacyjny Warszawa 2016

Tutaj sprzyjały temu ogromna szerokość pasa drogowego i drzewa. Latem dawałyby one rowerzystom cień, zaś po dosadzeniu w przyszłości krzewów – niezłą separację od hałasu i spalin. Chociaż na 100 metrach odskocznię od zgiełku. Postulowany przebieg wskazują czerwone kreski na zdjęciu. Okazuje się, że żadna szerokość pasa drogowego nie wystarczy, by przewalczyć to, co nie mieści się w ciasnych głowach decydentów.