Oczywiście można bredzić o niebezpieczeństwie dla niewinnych kierowców wpadających w pułapkę. Tylko, czy ktoś usiłujący olać dwa znaki zakazu i dość jednoznaczną (nawet dla nie znającego języka) informację pod nimi na pewno jest niewinny?
Wróć do treści artykułu.


