Przyczepka czeka na odbiór Miłosza na przyżłobkowym placu zabaw (zamykanym na klucz). Dzieci odbiera najczęściej mama, która zostawia rower przy stacji kolejowej rano i odbiera po południu. Przy stacji jest podobna "wyrwikółka", ale rower można też przypiąć do porządnego kolejowego płotu (co prawie wszyscy robią). Na jesieni zanim dojedzie z dziećmi do domu robi się już ciemno, ale przyczepka jest dobrze wyposażona w odblaski oraz dwa migające światła tylne.
Wróć do treści artykułu.


