Policja do spółki z Zarządem Transportu Miejskiego uważa, że tak to właśnie powinno wyglądać. Znamienny jest jednak fakt nieobecności przedstawicieli tych instytucji na akcji. Czyżby bali się jeździć rowerami zgodnie z przepisami i przetestować na własnej skórze swoje pomysły? A może to kwestia weekendu i po prostu akcję trzeba powtórzyć w dzień powszedni, na przykład w godzinie popołudniowego szczytu?
Wróć do treści artykułu.


