Budżet partycypacyjny Warszawa 2016

Jak już drzewo umrze, na przykład od przedawkowania soli, zostaje po nim tzw. misa, po naszemu dół z błotem. Jestem zwolennikiem tego, aby w mieście było jak najwięcej drzew, ale jeśli obumrze jakieś tarasujące przystanek albo wyznaczone miejsce do parkowania, wolałbym, aby nowe drzewo nasadzono w mniej konfliktowym miejscu, a misę zabrukowano.