Na tym skrzyżowaniu przy braku sygnalizacji przez kilkadziesiąt lat tramwaje przejeżdżały bez żadnych przeszkód. Sytuacja zmieniła się diametralnie 5 lat temu, kiedy razem z przejściami dla pieszych pojawiły się sygnalizatory, także dla tramwajów, działające w prymitywnym stałoczasowym trybie.
Wróć do treści artykułu.


