Uszy Myszki Miki, czyli jak powinny wyglądać skrzyżowania ulic lokalnych
Zdj./rys. nr 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12
A tak mogłoby to wyglądać z uszami Myszki Miki. Przez poszerzenie chodnika do czerwonej linii zyskujemy jednocześnie kilka dodatkowych miejsc parkingowych oraz poprawę widoczności na skrzyżowaniu i przejściach dla pieszych wokół niego. Poszerzenie można wykorzystać na zieleń, stojaki rowerowe albo np. niewielki ogródek dla pobliskiej kawiarni. Minusy to brak możliwości ćwiczenia poślizgów i lądowania helikopterem na skrzyżowaniu.
Wróć do treści artykułu.


