Po kilku minutach negocjacji okazało się, że obywatele mogą jednak wejść na teren obiektu, ale swe śmiercionośne bicykle muszą pozostawić za bramą.
Wróć do treści artykułu.
Po kilku minutach negocjacji okazało się, że obywatele mogą jednak wejść na teren obiektu, ale swe śmiercionośne bicykle muszą pozostawić za bramą.
Wróć do treści artykułu.