Wczoraj wieczorem samochód rozpędzony na dwupasmowej arterii ul. Kasprowicza uderzył w budynek stacji metra Wawrzyszew. 20 lipca w identycznej kolizji zginęła tu kobieta kupująca bilet. Późnej porze można zawdzięczać to, że w miejscu tłumnie uczęszczanym przez pieszych nikt nie ucierpiał, ale było o włos od kolejnej tragedii.
Wróć do treści artykułu.


