Gdzie miałby zawracać autobus do UKSW?
Marcin Jackowski, 2015.10.01
Kiedy jesienią 2013 r. władze Bielan zaskoczyły mieszkańców budową chodnika, odpowiedzią na protesty [zobacz >>>] było powtarzane jak mantra bezpieczeństwo pieszych [zobacz >>>]. W tym samym czasie rektor UKSW nienasycony jedną daniną domagał się kolejnej naciskając na ratusz, aby skierował do rezerwatu autobus. Potwierdza to, że faktycznym celem budowy chodnika było usunięcie pieszych intruzów z jezdni jako jeden z warunków uruchomienia linii autobusowej.
To wyrażane wielokrotnie dążenie UKSW nie dziwi, choć zastanawia zupełne ignorowanie negatywnych opinii lokalnej społeczności i radnych Bielan [zobacz >>>] [zobacz >>>]. Znacznie ciekawsze jest to, jak i gdzie ks. rektor wyobraża sobie pętlę autobusową. Spróbujcie zgadnąć i sprawdźcie poniżej.
Pismo UKSW
8 grudnia 2014 r.
Do: Hanna Gronkiewicz-Waltz
Prezydent Warszawy
Szanowna Pani Prezydent,
w imieniu społeczności akademickiej i pracowników Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego zwracam się z prośbą o wyrażenie zgody na doprowadzenie linii autobusowej pomiędzy kampusem Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie przy ul. Dewajtis a stacją Metro-Marymont.
Z uwagi na fakt, iż pomiędzy ul. Marymoncką a kampusem UKSW porusza się kilka tysięcy naszych studentów (w tym osób niepełnosprawnych) i pracowników, zależy nam na zapewnieniu im bezpiecznego i komfortowego dojścia do kampusu. Ulica Dewajtis, przy której ma siedzibę UKSW w całości przebiega przez teren rezerwatu Lasu Bielańskiego, co znacznie utrudnia realizację zamierzonych działań. Pragnę nadmienić, iż w przedmiotowej sprawie władze uczelni, na przestrzeni lat, prowadziły rozmowy z władzami Dzielnicy Bielany.
Na dzień dzisiejszy dojście do kampusu UKSW przez Las Bielański zostało uporządkowane przez wytyczenie i utwardzenie chodnika dla pieszych, co nie zastępuje jednak szybkiego i wygodnego dotarcia na miejsce przeznaczenia przy wykorzystaniu środków komunikacji miejskiej.
Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie w całości popiera niniejsze wystąpienie. Proponuje uruchomienie dwóch linii autobusowych kursujących co 15 minut. Sugerowany przebieg trasy dla nowej linii autobusowej, przystanek autobusowy i miejsce do zawracania dla autobusu na ul. Dewajtis przedstawia załączona dokumentacja fotograficzna wraz z mapką.
W świetle powyższego raz jeszcze zwracam się z uprzejmą prośbą o przychylne ustosunkowanie się do realizacji tego zadania.
Z wyrazami szacunku Ks. prof. dr hab. Stanisław Dziekoński Rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie
W załączeniu: 1. Dokumentacja fotograficzna – Zał. nr 1. 2. Mapka – Zał. Nr 2
[Wytłuszczenia od redakcji. Skan kopii pisma PDF, 558 kB]
[Skan kopii załącznika nr 1 PDF, 2946 kB]
[Skan kopii załącznika nr 2 PDF, 298 kB]
Od redakcji
Ks. rektor zauważył, że ulica, przy której ma siedzibę jego uczelnia, w całości przebiega przez teren rezerwatu Lasu Bielańskiego, co znacznie utrudnia mu realizację zamierzeń. Wypada więc przypomnieć, że świadomość tych ograniczeń władze UKSW powinny mieć od początku jego istnienia. Zgoda na rozbudowę ATK i UKSW była wszak warunkowa [zobacz >>>] i uzależniona od tego, że
realizacja przedsięwzięcia nie może pociągnąć za sobą żadnych ujemnych skutków dla położonego w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu przyrody "Las Bielański"
.
Czyż od rektora uczelni i w dodatku księdza nie należy oczekiwać dotrzymywania zobowiązań i akceptacji wymogu ochrony przyrody, a nie traktowania go jako utrudnienia, które się przezwycięża dążąc do własnych celów?
O tym, gdzie ks. rektor postuluje pętlę, mówi graficzny załącznik nr 2. Oto jego fragment z zaznaczonym na czerwono położeniem zawrotki autobusowej i na zielono – bardzo uczęszczaną ścieżką prowadzącą z/do osiedla Wrzeciono.
Ta polana (na zdjęciu archiwalnym), obecnie z trudem i nie całkiem skutecznie zabezpieczona przed dzikim parkowaniem, to wg ks. rektora idealne miejsce na pętlę autobusową. Beton zamiast odnowienia zieleni? Drewnianą wiatę widoczną na drugim planie zastąpiłaby zapewne wiata przystankowa.. Nie wystarczy, że odebrano mieszkańcom biegnącą dalej alejkę spacerową.