Polak potrafi: dobrych praktyk nigdy dosyć
Zdj./rys. nr 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14
5. Konsekwentne traktowanie dojazdów na posesje jako ważniejszych niż ruch niezmotoryzowany. Zamiast zachowania ciągłości nawierzchni drogi rowerowej [zobacz >>>] wbrew logice i przepisom nadaje się swoisty priorytet samochodom. Oprócz niewygody (wykonanie takiego elementu bez uskoków prawie zawsze okazuje się niemożliwe - patrz p. 2) jest to też swoista zachęta do wymuszania pierwszeństwa. Wszak piesi i rowerzyści przekraczają pas dla samochodów, a nie odwrotnie.
Wróć do treści artykułu.


